Osobiście nurkuję nie od wczoraj - nurkowanie to coś, co mnie naprawdę kręci - i jeśli jesteś w tym nowy: mogę udzielić Ci kilku przydatnych rad...
1) Dbaj o bezpieczeństwo. To nie hobby dla lubiących wygłupy.
2) Nurkuj z rozwagą. Planuj każdy ruch nim go zrobisz!
3) Sprzęt kupuj tylko w pewnych i sprawdzonych miejscach. Ja polecam Divezone.pl, Centrum Nurkowe - według mnie jest to najlepszy sklep nurkowy w całej Polsce. Polecam go szczerze, to jedyny sklep w którym na nic się nie naciąłem. Więc spróbujcie, chłopaki też się ucieszą, że ich na prawo i lewo polecam. :)
4) Zarażaj swą pasją innych! Nie ma to jak wspólny wypad w głębiny od czasu do czasu!
Ile razy przyklejałeś nos do szyby akwarium, obserwując kolorowe tropikalne rybki i marząc o tym, aby móc oglądać je w naturze? A jak często wyobrażasz sobie, że wyławiasz skarb z zatopionego statku? Nie musisz poprzestawać na marzeniach! Zapisz się na kurs nurkowania!
Już samo nurkowanie, nawet bez dodatkowych atrakcji w postaci raf koralowych, czy wraków, może być nie lada zabawą! Nie ma nic bardziej sprzyjającego wypoczynkowi niż snorkeling, nie ma nic bardziej emocjonującego niż głębinowe nurkowanie i podmorskie przygody w okolicach starych, zatopionych statków! Czy masz ochotę na rafy koralowe, wraki czy po prostu wycieczkę twojego życia - podróż na dno morskie! - nurkowanie, czyli a angielskiego Scuba Diving, to coś, co spełni twoje oczekiwania!
Wystarczy wspomnieć, że nawet astronauci używają tzw. SCUBA (ang. Self-Contained Underwater Breathing Apparatus, czyli Samodzielny Aparat do Oddychania pod Wodą) do symulacji stanu nieważkości, a od razu chce się samemu spróbować jaka to frajda!
Jeżeli trenują na tym ludzie lecący w kosmos - to czemu nie miałoby być to fajne dla ludzi, którym brak tak z grubsza 60 miliardów dolarów do zafundowania sobie podróży na księżyc? Powiedzmy sobie szczerze: wyprawa w kosmos jest nieco poza naszym zasięgiem, użytkowniku sieci! Ale obaj możemy założyć odpowiedni sprzęt nurkowy i ruszyć w otchłań morza!
Przygodę z nurkowaniem trzeba oczywiście zacząć od kursu divingu - nurkowanie to jeden z tych sportów, których nie da się zacząć bez odpowiedniego przygotowania. Wszyscy instruktorzy przechodzą liczne szkolenia i egzaminy, poza tym nieustannie się doszkalają. Dzięki temu są świetnie zaznajomieni z wszelkimi nowinkami technicznymi, techniką, metodami nurkowania i instruktażu. Możemy więc bez obaw oddać się w ręce takiego instruktora, bo pod jego okiem powinniśmy być bezpieczni.
Nieco ćwiczeń, nieco prób w basenie i już możemy ruszać na morskie przygody!
Istnieją jednak pewne przeciwwskazania medyczne, które niestety uniemożliwiają uprawianie tego sportu. Warto o nich wspomnieć, bo nie chciałbym namawiać do divingu osób, którym może on tylko zaszkodzić... Do przeciwwskazań należą:
- Choroba morska - nie jest to przeciwwskazanie sensu stricte, jednak z oczywistych względów może nam (i współnurkom też) odebrać całą przyjemność z nurkowania. Na szczęście w aptekach dostępna jest cała gama środków zapobiegających chorobie morskiej, więc nie wyklucza nas ona w 100% z uprawiania divingu;
- Astma - nie zawsze uniemożliwia nurkowanie, ale konieczna jest konsultacja z lekarzem!
Tym to ważniejsze, że przecież diving polega nie tylko na ruchach kończyn, ale - co może nawet ważniejsze - na umiejętności kontroli własnego oddechu!
- Cukrzyca - uniemożliwia nurkowanie zwłaszcza cukrzyca typu 1 z powodu stosunkowej nieprzewidywalności. Również w przypadku cukrzycy należy zasięgnąć porady lekarza, bo i tutaj jest jakaś szansa, że uda nam się zanurkować. Niemniej cukrzycy powinni przemyśleć to z dziesięć razy przed podjęciem decyzji, nawet jeśli lekarz mówi, że mogą.
- Zażywanie niektórych leków może być przeciwwskazaniem do nurkowania. Nie trzeba chyba wspominać o uważnym czytaniu ulotek lekarstw, które przyjmujemy - wiele osób tego nie robi, a potem przy różnych okazjach wyłażą rozmaite problemy. Jednak aby mieć całkowitą pewność, że zażywanie określonego leku nie stanowi niebezpieczeństwa dla nurka, należy oczywiści poradzić się lekarza. Tak, tak, zapamiętujcie: przy wszystkim musimy iść do lekarza, bo to właśnie medyk, a nie osoby nieznające się na medycynie, lepiej potrafi ocenić nasz organizm!
Należy przy tym pamiętać, że nie nurkujemy sami, lecz jesteśmy odpowiedzialni za naszego nurkującego partnera i vice versa. Zawsze! Dlatego musi on wiedzieć o wszelkich naszych schorzeniach i przypadłościach, które mogą dać o sobie znać pod wodą - to konieczność. Nawet jeśli jakaś choroba wydaje wam się wstydliwa - jeśli nie chcecie o niej poinformować to już lepiej nie nurkujcie, bo zachowując jakiś mroczny sekrecik możecie spowodować serię naprawdę groźnych wypadków.
Nie trzeba chyba wspominać, że absolutnie zakazane jest spożywanie przed nurkowaniem substancji odurzających, narkotyków, czy alkoholu.
Alkohol to pod wodą twój najgorszy wróg, nie wyobrażam sobie jak nawet można pomyśleć o divingu po szklaneczce whisky, burbonu czy nawet kuflu piwa. Twój organizm pod wodą reaguje inaczej niż na powierzchni, nawet niewielka ilość alkoholu we krwi (starczy, że nie odespałeś wczorajszej imprezy!) powinna wykluczyć możliwość divingu!
- Ciąża - ze względu na brak danych dotyczących wpływu nurkowania na ciężarną kobietę oraz płód, doradza się, aby zaprzestać nurkowania, jeśli kobieta wie lub podejrzewa, że jest w ciąży.
Tak na wszelki wypadek. Ogólnie trafiłem kiedyś na artykuł prezentujący badania, które wskazywały, że dzieci kobiet, które nurkowały w ciąży, zdecydowanie częściej rodziły się niestety ze sporymi problemami zdrowotnymi. Nie rób tego swojemu dziecku! Jeśli jesteś w ciąży - nie nurkuj. Jeśli twoja żona jest w ciąży i chce zanurkować - odradź jej tego i wyjaśnij jaki wpływ może mieć to na jej nienarodzone maleństwo!
Istnieje też szereg innych przeciwwskazań, jak choćby choroby systemu nerwowego i wiele innych. W przypadku najmniejszych wątpliwości należy zasięgnąć porady specjalisty.
Nurkowanie gdy nie jesteś pewien co ci dolega - to wyjątkowa bezmyślność! Starczy już migrena by poważnie zastanowić się nad zejściem pod wodę. Pamiętaj: pod wodą musisz być w pełni sprawny, w pełni czujny, zawsze 100% przytomny!
Nawet jeżeli nie wiadomo ci o żadnej chorobie, na którą mógłbyś cierpieć, powinieneś przed zapisaniem się na kurs przejść specjalistyczne badania medyczne.
Kiedy już wiemy, że zdrowie nie uniemożliwia nam nurkowania i pomyślnie zakończyliśmy kurs, dostajemy licencję płetwonurka i... Chlup! Możemy nurkować. Nawet jeśli nie mamy własnego sprzętu do nurkowania, nie powinno być większych problemów z jego wypożyczeniem lub zakupem (trzeba tylko pamiętać o tym, co zawsze powtarzam - wybieraj sklepy pewne, jak polecany na tej stronie Divezone! Wiele sklepów ładnie się prezentuje, dobrze się reklamuje, ale ich sprzedawcom brakuje profesjonalizmu, a sprzedawany sprzęt nie jest niestety zgodny z opisem. Dlatego słuchaj poleceń innych nurków, wybieraj takie sklepy, które są już sprawdzone i pewne.
Musisz pamiętać, że diving to nie "alone sport", tylko "team sport" - tutaj zawsze nurkujesz z partnerem, potrzebujesz kogoś, z kim możesz zanurzyć się w pełnym zaufaniu. Najlepiej oczywiście zapisać się do klubu płetwonurków, ale nawet jeśli nie znajdziemy żadnego w swoim mieście lub okolicy, nie ma się czym martwić. Przecież zawsze można znaleźć kogoś wśród znajomych, kto podzieli naszą pasję i razem będzie można urządzać wypady nad morze, żeby zgłębiać jego tajemnice.
Diving to nie tylko jednak zastrzeżenia i rzeczy, na które trzeba zwracać uwagę - to również wspaniałe przygody, cudowne podróże i masa rzeczy do zobaczenia! Nawet w naszym skromnym Bałtyku jest na co popatrzeć pod wodą! Najprzyjemniej jednak pływać w ciepłych wodach raf koralowych i podziwiać feerię barw krzątających się po nich stworzeń - ryby, meduzy, rozmaite stworzenia morskie potrafią wprawić w głęboki zachwyt.
Jednak niezależnie od tego w jakich wodach przyjdzie nam nurkować, należy zawsze trzymać się pewnych zasad - chłoń piękno, ale nie pozwól by przesłaniało ci ono logikę...
Przede wszystkim nigdy nie nurkujemy sami! Jest to nie tylko wymóg formalny, ale i decyzja podyktowana zdrowym rozsądkiem. Partner pomoże nam nie tylko sprawdzić sprzęt przed zanurzeniem, czy zweryfikować pomiary. Pod wodą mogą się zdarzyć takie sytuacje, w których partner zadecyduje o naszym życiu lub śmierci, jak np. awaria sprzętu, nagłe zasłabnięcie itp.
Ponadto naszym mottem powinny stać się słowa powiedzenia "Planuj nurkowanie, nurkuj zgodnie z planem" (z ang. Plan the dive, dive the plan). Każda nasza wyprawa powinna mieć dokładnie wcześniej omówiony plan i nie powinniśmy odstępować od tego planu pod wodą - nurkowanie to fascynująca rzecz, ale potrzeba w niej dużo rozsądku i spokoju.
Poza tym pozostaje już tylko życzyć udanych wypraw i niezapomnianych podwodnych wrażeń!
Bierzcie swoje płetwy i naprzód!
Pozdrawiam,
nurek Michał (Diver)