Osobiście nurkuję nie od wczoraj - nurkowanie to coś, co mnie naprawdę kręci - i jeśli jesteś w tym nowy: mogę udzielić Ci kilku przydatnych rad...
1) Dbaj o bezpieczeństwo. To nie hobby dla lubiących wygłupy.
2) Nurkuj z rozwagą. Planuj każdy ruch nim go zrobisz!
3) Sprzęt kupuj tylko w pewnych i sprawdzonych miejscach. Ja polecam Divezone.pl, Centrum Nurkowe - według mnie jest to najlepszy sklep nurkowy w całej Polsce. Polecam go szczerze, to jedyny sklep w którym na nic się nie naciąłem. Więc spróbujcie, chłopaki też się ucieszą, że ich na prawo i lewo polecam. :)
4) Zarażaj swą pasją innych! Nie ma to jak wspólny wypad w głębiny od czasu do czasu!
Oto króciutka lista wspaniałych nurkowisk, których eksploracja jest z pewnością przedmiotem marzeń niejednego nurka (na 100% moim!). Dotyczy to zarówno tych, którzy dopiero stawiają pierwsze, niepewne kroki w sztuce nurkowania, jak i tych, którzy już od dawna są wytrawnymi nurkami i pragną wyruszyć w poszukiwaniu nowych, jeszcze lepszych wrażeń.
Po pierwsze i najważniejsze: Great Barrier Reef w Australii! Kto nie marzy o tym, aby zanurkować w ciepłych wodach tej największej na świecie rafy koralowej? Great Barrier Reef rozciąga się na przestrzeni 2300 km wzdłuż północno-wschodniego wybrzeża stanu Queensland. Nie jest to w istocie jedna rafa, lecz sieć niemal 3000 osobnych raf (sic!), każda o powierzchni zbliżonej do tej, jaką obejmuje Wielka Brytania! Rozciąga się tu olbrzymi morski rezerwat. Cały obszar wpisany jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO i jest jedną z rzeczy, które zobaczyć warto!
Kolejnym wartym uwagi miejscem jest Milford Sound w Nowej Zelandii. Ten przepiękny fiord jest naprawdę unikalnym miejscem do nurkowania. Słone wody przykrywa bowiem warstwa wody słodkiej, która filtruje światło. Dzięki temu organizmy, które w normalnych warunkach żyją na znacznych głębokościach (jak np. korale czerwone, czy czarne), tutaj spotkać możemy już nawet na poziomie 10 metrów! To dość unikalna okazja, dobra dla każdego nurka, który boi się rzeczy takich jak "deep diving" i wolałby trzymać się bliżej powierzchnie. Warto też tutaj przyjechać z rodziną, czy znajomymi, którzy nie nurkują. Mogą oni odwiedzić podwodne obserwatorium morskie (Underwater Marine Observatory w Harrison's Cove), a z pokładu statku ujrzeć stada fok, czy delfinów, co z pewnością przypadnie im do gustu. A nurkowie w tym czasie - chlup! - i mogą sobie ponurkować... Podróże w takie miejsca mogą tylko cieszyć!
Następnym punktem na naszej nurkowej mapie jest wioska Tulamben na Bali. Jest ona warta polecenia choćby z tego względu, że jej okolice oferują znakomite warunki zarówno dla początkujących nurków, którzy boją się głębiej zanurzyć i właściwie najchętniej poprzestaliby na snorkelingu, jak i dla tych, którzy szukają mocniejszych wrażeń, łącznie ze spotkaniem z majestatycznymi mieszkańcami wód pelagicznych, jak manta, samogłów, czy wreszcie rekin wielorybi. Jeśli zaś komuś znudziło się już obserwowanie podmorskiej fauny, zawsze może zajrzeć na pokład 120-metrowego wraku statku transportowego armii amerykańskiej USAT Liberty! Mamy tu więc wszystko - egzotyczną podróż, tropiki, snorkeling, diving na różnych głębokościach i naprawdę fajny wrak do zobaczenia.
Inne urokliwe miejsce to najfajniej nazywająca się wyspa Bora Bora w Polinezji Francuskiej. Do ogromnych minusów należą niestety horrendalne tu ceny, które niejednego nurka przepędzą i diving w tym akurat miejscu uniemożliwią. Ale jeśli kogoś stać, to wyspa Bora Bora jest przepiękna (widziałem co prawda tylko na fokach i w telewizji, ale tak czy siak robiła piorunujące wrażenie), wprost ucieleśnienie tropików. Nawet głębokie wody są tam cudnie błękitne i przejrzyste. A do głównych atrakcji Bora Bora należy... nurkowanie wśród rekinów i ich karmienie ze specjalnych klatek. Tak, rekiny! Jeśli ktoś szuka mocnych wrażeń...
Ta lista oczywiście nie jest zamknięta i każdy, ja również, z pewnością dodałby do niej jeszcze dziesiątki, o ile nie setki godnych polecenia nurkowisk i to zarówno tych tropikalnych, jak i swojskich, w przepięknych polskich jeziorach. Nurkowanie może odbywać się wszędzie dookoła świata, wystarczy wyciągnąć listę nurkowisk i jechać w odpowiednie miejsce. Polecam stworzenie sobie takiej własnej listy i realizowanie jej punkt po punkcie. W ten sposób zawsze będziemy mieli do czego dążyć w naszych nurkowych przygodach, zawsze będziemy wiedzieć gdzie w najbliższym czasie zanurkujemy, gdzie popływamy, gdzie może pstrykniemy jakąś podwodną fotkę... A cudownych miejsc do nurkowania na pewno nigdy nam nie zabraknie!
Żeby nie było, że "cudze chwalicie, a swego nie znacie"... Polskie nurkowiska też jak najbardziej warte są twojej uwagi! Czy to nader ciekawy Hel (naprawdę, naprawdę polecam - znajdziesz tam wszystko, czego nurek mógłby chcieć i ciut więcej!), który odwiedzić po prostu należy, czy wielkie polskie jeziora, wśród których znajduje się naprawdę wiele nieźle nadających się do długiego nurkowania. Zresztą - złap za mapę i przyjrzyj się sam! Nurkowanie to akurat taki sport, do którego nie trzeba budować specjalnych obiektów - tutaj wyposażyła nurków nieźle już sama matka natura, dając nam morza, jeziora, zatoki i oceany. :)
Pozdrawiam,
nurek Michał (Diver)